Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

Wielka wyprawa na podbój Dalmacji

Utworzono dnia 04.07.2019, 12:34

Wyjątkowe w skali świata wybrzeże Chorwacji podziwiali uczniowie gimnazjum i szkoły podstawowej w Trąbkach Wielkich. Dwudziestoczterogodzinna podróż wiodła przez Czechy, Słowację, Węgry aż do Riwiery Makarskiej. Po przyjeździe do Makarskiej i zakwaterowaniu udaliśmy się na wypoczynek na plażę oraz wodną i słoneczną kąpiel. Następnego dnia był wyjazd do kanionu rzeki Cetiny. Tam płynęliśmy pontonami wzdłuż górskiej rzeki pokonując wodospady i inne przeszkody. Przepłynęliśmy różnymi sposobami dziewięć kilometrów. Była to niesamowita przygoda, „jazda” po nurtach rzeki w połączeniu z wiosłowaniem i cieszeniem się widokami i zapachami natury.

Kolejnego dnia byliśmy na wycieczce w mieście Trogir, gdzie zwiedzaliśmy Ratusz z XV wieku, Katedrę św. Wawrzyńca z XIII wieku, Bramę Miejską z murami obronnymi. Następnie byliśmy w mieście Split, w którym znajduje się Pałac Dioklecjana, Świątynia Jupitera, czy pozostałości bram miejskich. Split i Trogir to dwie architektoniczne wizytówki Chorwacji wpisane na listę UNESCO. Urzekł nas spacer po wąskich uliczkach i urokliwych zakamarkach. Nazajutrz przemierzaliśmy półwysep św. Piotra w Makarskiej . Podziwialiśmy bujną roślinność, przepiękne agawy, które wyłaniały się ze zbocza urwiska. Następnie zwiedzaliśmy port z jachtami z całego świata i udaliśmy się do centrum Makarskiej na Kačićev trg –miejski plac, gdzie odbywał się koncert. Czwartek spędziliśmy na plaży. Dzień był upalny, więc w południe zrobiliśmy sobie małą sjestę. Po południu zakupy i zakup pamiątek. W piątek zaplanowano relaksującą całodniową wycieczkę statkiem na na położone naprzeciwko Makarskiej wyspy Hvar i Brač. Hvar, to „lawendowa” stolica Chorwacji, kosztowaliśmy jedyne w swoim rodzaju lody o smaku lawendy oraz zakupiliśmy lawendowe pamiątki np. oleje, miody, kremy oraz wiele innych. Następnie nasz statek udał się na wyspę Brač do miejscowości Bol, która słynie z jednej z najpiękniejszych plaży Chorwacji, zwanej „Zlatni Rat”, czyli Złoty Róg. Podczas rejsu zagwarantowano nam świetną zabawę przy muzyce połączoną z poczęstunkiem - lunch w postaci pysznej grillowanej ryby. Dodatkowo serwowano kawę, napoje i ciastka. Na górnym pokładzie było idealne miejsce, aby poczuć chorwackie słońce i się nieco opalić. Przez cały dzień na morzu towarzyszyły nam mewy, których karmienie z ręki to już podobno piknikowa tradycja. Nie mieliśmy szczęścia, by zobaczyć w lazurowej toni Adriatyku pływające obok statku delfiny. Ostatni dzień to pożegnanie z morzem i piękną Chorwacją. Spędziliśmy tam siedem dni, które obfitowały w moc atrakcji, niespodzianek i niesamowitych przeżyć. Droga powrotna minęła w przyjemnej atmosferze, wszak było co wspominać.

Irena Drożyńska

Zdj. K. Tuszkowski

Zegar

Kalendarium

Rok wcześniej Miesiąc wcześniej
Wrzesień 2019
Miesiąc później Rok później
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nie
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 1 2 3 4 5 6

Imieniny